Postanowienie o życiu bez przemocy
Wybieraj drogi piękne, a nie proste - nie wiem kto to powiedział, ale zapadło mi w pamięć i wyryło się bardzo mocno. Przez ostatnie lata, nurkując w komunikacji NVC, czyli porozumienia bez przemocy i całego ruchu Marshalla Rosenberga, zastanawiałam się jak to jest, że niektórym osobom empatyczna komunikacja przychodzi z lekkością, a innym z dużym trudem? Dlaczego niektórzy traktują obcych z życzliwością, a siebie samego krytycznie i z wrogością? Dlaczego tak łatwo dajemy się porwać emocjom i wchodzić w konflikty zapominając o potrzebach swoich i innych osób?
Cieszę się, że zawsze gdy wypowiadam jakieś pytanie, w przestrzeń, w powietrze, po prostu w kosmos, to wszechświat już szykuje mi odpowiedź, choć nie zawsze od ręki, wiadomo, to nie piekarnia, ale ta odpowiedź gdzieś jest i ja muszę ją odnaleźć, tyle i aż tyle.
Wtedy trafiam na odpowiednich ludzi, odpowiednie sytuacje dające wyraźne odpowiedzi, odpowiednie znaki na niebie i ziemi, ale też na książki, artykuły, materiały i inną obfitość współczesnego świata. Właściwie to dzieje się to równolegle, taka precesja, świat wie że ja kiedyś zapytam.
Zbiegiem okoliczności towarzyszących trafiam na książkę Miki Kashtan (“Świat skrojony na miarę ludzkich potrzeb, tom II”), dowiaduję się, że życie bez przemocy to jest wybór. Świadomy wybór. Po prostu wybór. Że można postanowić tak żyć. Tylko tyle, aż tyle.
To robi w głowie takie przetasowanie, bo jakby burzy wszystko i buduje jednocześnie od nowa. Po prostu można postanowić i wybrać. Proste, nie?
Nie żeby było słodko pierdząco, że jak się coś dzieje niedobrego to jednak lepiej żeby była wszędzie miłość, z uszu potem tryska tęcza, pojawia się jakiś rycerz czy coś. Nie. Wszyscy jesteśmy ludźmi, mamy potrzeby, emocje, różne doświadczenia, różne motywacje, różne strategie komunikacji i działania. I można wybrać życie bez oceniania, bez agresji, w relacji z życiem, światem, autentycznie, odpowiedzialnie, z troską. Wobec siebie i innych. To nie jest łatwe, wymaga praktyki, zadawania pytań, zaglądania do wewnątrz, szukania rozwiązań. Wymaga ćwiczeń.
Takiego postanowienia i takiej praktyki nam wszystkim życzę, w ten dzień dzisiejszy, Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.

Komentarze
Prześlij komentarz